Królewska Miśnia
ok 1750 rok - naczynie z kranikiem (droppelmina)
Naczynie o pękatym jajowatym owalnym brzuścu, osadzonym na trzech dynamicznie wygiętych wysokich, rocaille’owych nóżkach z aplikacjami kwiatowymi i złoceniami. Przeznaczenie prawdopodobnie na ciepły likier (wpisuje się to w tradycję niemiecką- żywą do dnia dzisiejszego) lub na kawę dla jednej osoby.
Na froncie naczynia umieszczono srebrny kranik, wieczko oraz dopasowana do niego powierzchnia na brzuścu okute w srebro złocone tworzą szczelną powierzchnię (co może eliminować straty przy intensywnym odparowaniu podgrzanego likieru). Otwór w wieczku umożliwia nalanie płynu (likieru), zapobiegając tworzeniu się podciśnienia-prawdopodobnie do porcelanowych czarek/ filiżanek (do likieru występowały zarówno czarki jak i filiżanki).
Pokrywka o wykroju konicznym z uchwytem w formie pąku róży. Dekoracja naszkliwna wielobarwna w formie dwóch przeciwległych kompozycji. Całość malatury uzupełniają malowane motywy kwiatowe oraz aplikowane kwiaty porcelanowe przy nóżkach.
Porównując ten egzemplarz z naczyniem w kształcie cytryny ze zbiorów Zamku Królewskiego na Wawelu, widać wyraźną różnicę skali i koncepcji artystycznej. Cytrynowe naczynie, o wysokości 28 cm (tutaj 16 cm), odznacza się formą naturalistyczną, inspirowaną owocem, z powierzchnią pokrytą reliefowymi liśćmi i pąkami kwiatów. Choć oba naczynia wyposażone są w kranik to wawelskiemu przypisuję się funkcję imbryka kawowego co jest bardziej zrozumiałe przy tej wielkości.
Choć nie należy Wykluczyć tej hipotezy również w przypadku przedmiotowego naczynia (jako element zastawy dla jednej osoby). Formy na likier często występowały w jako porcelanowe beczułki osadzone na trójkątnej podstawie (o wysokości ok 31 cm).